Wycieczka na południe! Zator, Inwałd i Wieliczka

Tegoroczne wakacje z pewnością będą inne od poprzednich.
W związku z licznymi ograniczeniami wiele osób
swoje wolne dni od szkoły spędzi w domu.
Ale nie my! Parafia w Miedznie w dniach 13 i 14 lipca
zorganizowała krótki wyjazd dla dzieci i młodzieżyz naszej parafii.
Pierwotnie planowaliśmy tygodniowy wyjazd
śladami Jana Pawła II, jednak w związku z obecną sytuacją
nasze plany uległy zmianie.
Na szczęście nawet przez dwa dni można odwiedzić
wiele ciekawych miejsc i spędzić aktywnie czas.
Tak było w naszym przypadku!
Pierwszego dnia, po bardzo wczesnym wyjeździe,
grupa 45 uczestników wraz z opiekunami wyjechała
z Miedzny w kierunku Zatoru.
To właśnie tam mieliśmy spędzić większość naszego dnia.
Tak też się stało. W Rodzinnym Parku Rozrywki Energylandia
w Zatorze spędziliśmy blisko 7h.
Mimo długiej i męczącej podróży nikomu z nas nie zabrakło
siły do zabawy. Grupy wiekowe były dopasowane
w taki sposób, aby każdy mógł spróbować swoich sił
na przeróżnych atrakcjach:
od tych rodzinnych i spokojnych, aż po te najbardziej ekstremalne.
Po całodziennej zabawie udaliśmy się do naszego
miejsca noclegowego w Wieliczce.
Tam po zakwaterowaniu i obiadokolacji z wielkimi uśmiechami
i jeszcze większym zmęczeniem zakończyliśmy dzień pierwszy.
Drugi dzień powitał nas jeszcze większym słońcem
i jeszcze większą energią do działania!
Od godziny 8:30 rozpoczęliśmy zwiedzanie Kopalni Soli w Wieliczce.
Spędziliśmy w niej całe 3 godziny, a odwiedziliśmy
zaledwie 2% powierzchni całej kopalni.
Na nasze szczęście były to najpiękniejsze fragmenty tej kopalni.
Wielość korytarzy, szybów, podziemnych komór,
solankowych jezior i niepowtarzalna kaplica św. Kingi.
To wszystko wprawiło wszystkich uczestników w zachwyt.
Ale to nie wszystko! Poznaliśmy również narzędzia, metody
i dawne maszyny górnicze służące do wydobycia i transportu soli.
17 stopni ciepła, 3,5 km podziemnej trasy i 135 metrów
pod poziomem ziemi na długo zostanie w naszej pamięci.
Kolejnym równie atrakcyjnym miejscem,
które odwiedzaliśmy drugiego dnia był Park Miniatur w Inwałdzie.
Tu również spędziliśmy dłuższą chwilę, a dokładniej ponad 4 godziny.
Zaczęliśmy od warowni, w której poznaliśmy średniowieczne
sztuki walki, zobaczyliśmy narzędzia tortur
oraz spędziliśmy kilka chwil w komnacie królowej.
Jedną z głównych atrakcji w tej części parku było spotkanie
z ziejącym ogniem smokiem.
Druga część parku to przepiękne ogrody, a w nich liczne miniatury
budowli z całego świata. Obok polskich klasyków takich jak: Sukiennice,
Zamek Królewski w Warszawie czy Stadion Narodowy.
Mogliśmy podziwiać a nawet znaleźć się wewnątrz
placu św. Marka w Wenecji czy placu św. Piotra na Watykanie.
Na koniec mogliśmy indywidualnie spróbować swoich
sił na kolejnych atrakcjach, podobnych do tych
znajdujących się w odwiedzonym wczoraj parku rozrywki.
Tak o to bardzo zmęczeni, ale i jeszcze bardziej zadowoleni
wróciliśmy około północy do Miedzny.
Cała wycieczka nie mogłaby się odbyć, gdyby nie pomoc naszego
księdza proboszcz Jarosława Górskiego,
za co z całego serca dziękujemy.
Podziękowania kierujemy również w stronę ks. Bartosza Ojdany
oraz naszych Pań, które opiekowały się uczestnikami:
Edycie Ryczkowskiej, Monice Dziubieli i Anecie Gąsowskiej.
Dzięki wsparciu finansowym Urzędu Gminy w Miedznie
każdy uczestnik wycieczki zapłacił tylko część kosztów,
dlatego też w wycieczce mogło wziąć udział tak wiele osób,
a zapisy rozpoczęto i zamknięto tego samego dnia.
Przed nami jeszcze kilka dobrych tygodni wakacji,
a więc mamy nadzieję, że uda nam się zorganizować jakąś małą wycieczkę.
Kto wie… Może kajaki? Rowery? A może morze?
Zobaczymy co w swojej opatrzności przygotował nam Bóg!
tekst/foto ks. Bartosz Ojdana


